"Ogon"
Zjadłem własny ogon nawet mi smakował
Po małym kawałku żem się delektował
Nawet nie wiedziałem kiedy to się stało
Tak mnie to jedzenie zaabsorbowało
W pewnej jednak chwili nagle się zdziwiłem
Gdy we własnej dupie zęby utopiłem
Nie mam już ogona chyba jestem cienki
Bo jeść własne dupsko to dopiero męki