?Królowa Śniegu?
Beatka była zimna jak sopel
Na swoje ciało miała monopol
Nikt jej dotknąć nie mógł bezkarnie
Ponieważ wnet zamarzał marnie
Rycerzy spece i konsultanci
Krytycy wieszcze księża dewianci
Mechanik nawet co miał rodzinę
Próbował rozgrzać sopel-dziewczynę
Nikomu jednak się nie udało
Wciąż zimna była wciąż zimne ciało
Ofiar historii jest długa lista
Lotnik oficer i archiwista
Poeta kucharz i kołodziej
Śpiewak i malarz oszust i złodziej
Inżynier zmiany i brygadzista
Portier adwokat i okulista
Pracownik chłodni nawet się znalazł
Nic nie pomogło bo on też zamarzł
Wreszcie się znalazł spawacz z palnikiem
Co nim wyczyniał cudeńka dzikie
Lecz pornografia się już zaczyna
Moją historię więc tu ucinam
W końcu musieli przybyć strażacy
Beatkę biedną wreszcie ugasić
Sprawnie sikawką operowali
Co spawacz zepsuł ponaprawiali